||

Sól świętej Agaty w tradycji ludowej i pieśni dziadowskiej „Na rozstajnych drogach”

 

5 lutego, w tradycji chrześcijańskiej i ludowej, wspomina się św. Agatę i święci sól. Dawniej wierzono, że ta poświęcona sól, przechowywana w domu przez cały rok – najczęściej w chustce, za obrazem lub na belce pod powałą, chroni mieszkańców i dobytek przed zagrożeniami naturalnymi oraz działaniem sił nieczystych.

W tradycyjnej symbolice sól nie była jedynie przyprawą. Postrzegano ją jako znak trwałości, ochrony i życia, które nie ulega rozkładowi. Sól świętej Agaty, połączona z modlitwą i wiarą, pełniła funkcję granicy ochronnej. Sypano ją na progu domu, wrzucano do ognia, dodawano do wody używanej podczas pożaru. Jej zastosowanie miało chronić tam, gdzie ludzkie działania uznawano za niewystarczające.

Motyw granicy i ochrony wyraźnie pojawia się w pieśni dziadowskiej pt. „Na rozstajnych drogach”. Pieśń znana z Roztocza Zachodniego, ja znam ją z przekazu ustnego, z rodzinnych stron. Słyszałam ją m.in. w wykonaniu śpiewaczek z Blinowa. W ostatnich latach pieśń zyskała szerszą rozpoznawalność dzięki nagraniu pani Janiny Chmiel, znanej śpiewaczki ludowej z okolic Janowa Lubelskiego, udostępnionemu w mediach.

Rozstaje w wyobraźni ludowej były miejscami niepewnymi, postrzeganymi jako przestrzenie przejściowe, wymagające szczególnego zabezpieczenia. Dlatego często na roztaju dróg można spotkać krzyż. To właśnie tam, według wierzeń, dochodziło do spotkań z siłami nadprzyrodzonymi i podejmowania decyzji o dalekosiężnych konsekwencjach.

Bohater pieśni, który o północy na rozstajach dróg zawiera układ z diabłem, doświadcza konsekwencji tego paktu we własnym domu – rodzi mu się dziecko naznaczone diabelską obecnością. Szukając ratunku, zwraca się do wróżki, która zaleca użycie soli świętej Agaty na progu domu, czyli w miejscu granicznym, wymagającym szczególnej ochrony.

W pieśni sól świętej Agaty, w połączeniu z podkową i iskrami, odwraca działanie zła i przywraca naruszony porządek: burza ustaje, cyrograf podpisany krwią traci swoją moc, a dziecko zostaje ocalone. Chociaż przekaz pozostaje niejednoznaczny – bo biała twarz dziecka może sugerować również jego śmierć. Podobnie nie zostaje wyjaśnione, czego bohater szukał na rozstaju, ani dlaczego zdecydował się na zawarcie paktu.

Utwór ten ukazuje, jak głęboko zakorzeniona była wiara w ochronne działanie soli poświęconej w dzień św. Agaty oraz jak funkcjonowała ona w ludowej wyobraźni jako realny środek ratunku w sytuacjach granicznych.

Na rozstajnych drogach

1.Na rozstajnych drogach, około północy,

gwizdnoł chłop trzy razy i wzywoł pomocy.

2.Wnet mu sie zjawiło tegawe chłopisko

– podpis sie krwio własno, a bedzies mioł wszystko.

3.Kiedy sie podpisoł krzyknoł Boże drogi,

bo spod kapelusa ujrzoł diable rogi.

4.Przylecioł do domu nie wi, co sie dzieje,

syn mu sie urodził i cały sinieje.

5.Polecioł do wróżki i wpada do chaty,

a wróżka mu radzi sól świantyj Agaty.

6.Na progu podkowa kładź i wal co siły,

niech sie iskry sypio, jak ci synek miły.

7.Iskry sie sypały, a sól sie świeciła,

drzewa sie kłaniały wielgo burza była.

8.Jak burza ucichła , twarz synka zbielała,

kartka krwio spisana na progu leżała.


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *